Dobry sen to podstawa, ale czy zawsze musi wiązać się z ogromnymi wydatkami na luksusowe tekstylia? Zdecydowanie nie! Remontujesz mieszkanie, urządzasz pokój gościnny, a może po prostu masz ograniczony budżet i szukasz rozwiązań przyjaznych dla portfela? Na rynku znajdziesz mnóstwo opcji, które nie zrujnują Twoich oszczędności.
Zanim jednak wrzucisz do koszyka najtańszy komplet z supermarketu, warto wiedzieć, z czym masz do czynienia. Oto szczere zestawienie najtańszych materiałów pościelowych – z ich zaletami oraz drobnymi haczykami.
1. Mikrofibra (Mikrofaza) – Królowa budżetowych wyborów
To absolutny lider, jeśli chodzi o niską cenę. Mikrofibra powstaje z cienkich, syntetycznych włókien (zazwyczaj poliestrowych). Komplety z tego materiału można kupić już za ułamek ceny pościeli bawełnianej.
- Zalety: Jest niezwykle miękka i przyjemna w dotyku (często przypomina meszek). Bardzo szybko schnie, rzadko wymaga prasowania i jest odporna na spieranie kolorów. Ze względu na gęsty splot nie łapie kurzu tak łatwo, co chwalą sobie niektórzy alergicy.
- Wady: To materiał w 100% syntetyczny. Słabo przepuszcza powietrze, co oznacza, że latem możesz się pod nią mocno pocić. Może się również elektryzować.
2. Kora – Klasyk bez żelazka
Pościel z kory to stały bywalec wielu polskich domów. Jej charakterystyczna, gofrowana faktura ma rzeszę fanów, zwłaszcza wśród osób, które nienawidzą prasować. Najtańsza kora to zazwyczaj mieszanka bawełny i poliestru (tzw. elanobawełna).
- Zalety: Bardzo niska cena i absolutny brak konieczności prasowania. Jest niezwykle trwała i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Zazwyczaj wybacza częste pranie w wyższych temperaturach.
- Wady: Jej szorstka faktura nie każdemu przypadnie do gustu – dla osób z wrażliwą skórą może być po prostu nieprzyjemna. Tańsze warianty (z dużą domieszką poliestru) mogą po czasie blaknąć lub „mechacić się”.
3. Elanobawełna (Mieszanki bawełniane)
To sprytny kompromis między naturą a syntetykiem. Elanobawełna to po prostu bawełna z domieszką poliestru. Często spotykana w tańszych sieciówkach i marketach.
- Zalety: Łączy przewiewność bawełny z wytrzymałością poliestru. Znacznie mniej się gniecie niż czysta bawełna i szybciej schnie. Cenowo wypada bardzo korzystnie.
- Wady: Im więcej poliestru w składzie, tym pościel staje się mniej oddychająca i bardziej śliska w dotyku. Może ulegać pilligowaniu (tworzeniu się małych kuleczek na materiale).
4. Zwykła bawełna płaska (niskogramaturowa)
Jeśli zależy Ci na naturalnym materiale, ale masz mały budżet, szukaj najprostszej pościeli bawełnianej. Niska cena wynika tutaj zazwyczaj z niższej gramatury (rzadszego splotu nici).
- Zalety: Jest to materiał naturalny, dobrze oddychający i świetnie odprowadzający wilgoć. Idealny na każdą porę roku i bezpieczny dla skóry.
- Wady: Bardzo tania bawełna może być prześwitująca, podatna na zagniecenia (wymaga prasowania) i może skurczyć się po pierwszym praniu. Z czasem materiał może się również przecierać.
Jak mądrze kupować tanią pościel?
Nawet przy małym budżecie warto zwrócić uwagę na kilka detali, by pościel posłużyła dłużej niż do pierwszego prania:
- Czytaj metki: Sprawdź proporcje. Jeśli kupujesz mieszankę, szukaj takiej, w której bawełna stanowi większość (np. 60-70%).
- Sprawdź zapięcia: W tanich pościelach guziki często lubią odpadać. Znacznie praktyczniejsze są zamki błyskawiczne lub pościel na zakładkę.
- Oceń splot pod światło: Jeśli materiał w sklepie wygląda jak gaza i mocno prześwituje, prawdopodobnie rozedrze się po kilku miesiącach użytkowania.
Podsumowując, najtańsza wcale nie znaczy „zła”. Jeśli zależy Ci na cieple i miękkości jesienią, mikrofibra sprawdzi się świetnie. Jeśli priorytetem jest brak prasowania, kora będzie strzałem w dziesiątkę. A jeśli zależy Ci na oddychalności, poszukaj bawełny płaskiej na wyprzedażach.
