Znasz to nieprzyjemne uczucie, gdy w mroźny, zimowy wieczór wchodzisz pod kołdrę i musisz przez kilkanaście minut rozgrzewać lodowate prześcieradło własnym ciałem? Dla wielu zmarzluchów wybawieniem w takiej sytuacji staje się flanela. Ten puszysty materiał kojarzy się z ciepłem i domową przytulnością. Zanim jednak wymienisz całą swoją pościel na zimową, warto poznać mocne i słabe strony tego rozwiązania. Oto rzetelne zestawienie: prześcieradło flanelowe – za i przeciw.
Czym właściwie jest prześcieradło flanelowe?
Zanim przejdziemy do wad i zalet, obalmy pewien mit: flanela to nie jest materiał sztuczny. Tradycyjna, dobrej jakości flanela pościelowa to po prostu 100% bawełna, która w procesie produkcji została poddana tzw. drapaniu i strzyżeniu. To właśnie ten zabieg sprawia, że na powierzchni materiału powstaje charakterystyczny, miękki meszek, który zatrzymuje powietrze i działa jak doskonała warstwa izolacyjna.
Argumenty na „ZA” – największe zalety prześcieradeł flanelowych
Dlaczego jesienią i zimą flanela znika ze sklepowych półek w mgnieniu oka?
1. Brak efektu „zimnego łóżka”
To najważniejszy powód, dla którego kupujemy flanelę. W przeciwieństwie do gładkiej bawełny czy śliskiej satyny, flanela od pierwszej sekundy w dotyku wydaje się ciepła. Nie musisz trząść się z zimna w oczekiwaniu, aż łóżko się nagrzeje.
2. Wyjątkowa miękkość i przytulność
Puszysty meszek sprawia, że materiał jest niesamowicie delikatny dla skóry. Prześcieradło z flaneli otula ciało, dając poczucie bezpieczeństwa i maksymalnego relaksu, co znacznie ułatwia zasypianie po ciężkim, chłodnym dniu.
3. Doskonała oddychalność
Ponieważ prawdziwa flanela to czysta bawełna, świetnie przepuszcza powietrze. Mimo że materiał mocno grzeje, nie powoduje nadmiernego pocenia się, ponieważ pozwala skórze oddychać i skutecznie odprowadza wilgoć.
Argumenty na „PRZECIW” – wady prześcieradeł flanelowych
Mimo swojej niewątpliwej magii, flanela nie jest materiałem dla każdego i ma swoje minusy, o których warto pamiętać przed zakupem.
1. Ryzyko przegrzania
To, co dla jednych jest zaletą, dla innych będzie przekleństwem. Jeśli masz bardzo ciepłe mieszkanie, a w sypialni utrzymujesz temperaturę powyżej 21-22°C, spanie na flanelowym prześcieradle i pod grubą kołdrą może skończyć się nocnym wybudzaniem z powodu gorąca.
2. Skłonność do mechacenia (Pilling)
To największa bolączka flaneli. Ze względu na charakterystyczny meszek, prześcieradło narażone na ciągłe tarcie (naszym ciałem) z czasem może zacząć się „kulkować”. Aby tego uniknąć, flanelę trzeba prać na lewej stronie, w delikatnych programach i bez użycia wysokich obrotów wirowania.
3. Długi czas schnięcia i waga
Flanela jest grubsza i cięższa od standardowej bawełny płaskiej. Co to oznacza w praktyce? Prześcieradło flanelowe (zwłaszcza to z gumką, w dużym rozmiarze) zajmie więcej miejsca w pralce i będzie schło znacznie dłużej, co w sezonie zimowym może być uciążliwe, jeśli nie posiadasz suszarki bębnowej.
4. Produkt mocno sezonowy
Podczas gdy prześcieradło z gładkiej bawełny posłuży Ci przez cały rok, flanelę wiosną musisz zwinąć i schować na dno szafy. W ciepłe miesiące spanie na niej jest po prostu niekomfortowe.
Podsumowanie: Dla kogo prześcieradło flanelowe będzie idealne?
Prześcieradło z flaneli to strzał w dziesiątkę, jeśli jesteś typowym zmarzluchem, śpisz w chłodnej sypialni (poniżej 19°C) lub szukasz wyposażenia do nieogrzewanego domku na działce. To inwestycja w najwyższy poziom zimowego komfortu.
Jeśli jednak łatwo się przegrzewasz, w Twoim domu jest bardzo ciepło, a od tekstyliów oczekujesz lekkości i uniwersalności na cały rok – lepiej postaw na klasyczną bawełnę płaską lub dzianinę jerseyową.
